Pudzian w ringu w ubraniu Manto

Na długo przed sobotnim pojedynkiem, którego areną był warszawski Torwar, obaj wojownicy nie szczędzili sobie w mediach cierpkich słów. W tym momencie przyszła pora na prawdziwą weryfikację ich umiejętności.

6 tys. widzów – komplet! – zasiadło na Torwarze, by ujrzeć na żywo to widowisko. Sympatia widowni była kategorycznie po stronie Pudziana, którego witała burza braw. El Testosteron otrzymał natomiast porcję solidnych gwizdów.

Historyczne wydarzenie polskiego MMA – Pudzian kontra Najman – rozpoczęło się od spektakularnych wejść obu wojowników. Pudzian ubranu w spodenski Manto model Brazil Bardziej ekspresyjny był Pudzian, który wchodził na ring przy rytmach “Zaraz CIĘ ZNISZCZĘ!”

Najsilniejszy człowiek świata tak również uczynił. W niespełna 50 sekund załatwił Najmana. Szybkość, dynamika, cudowna technologia nożna – to jego atuty. Dominator wygrał poprzez TKO po 44 sekundach walki.

Narodziła się nowa gwiazda MMA. I jedynie dzięki temu, że sędzia ringowy zdążył przerwać ten pojedynek (co wcale nie było łatwym misją dla arbitra), Najman nie odniósł poważniejszej kontuzji.

 Mariusz Pudzianowski powiedział po walce:

Jakoś udało się. Jak sobie poradziłem, to już nie mnie oceniać. Najmanowi należą się brawa, że chciał wyjść do walki. Taktyka była prosta: wyjść i wygrać! – mówił po walce Dominator.

Marcin Najman powiedział po walce:

To bardzo silny facet. Jest mi bardzo przykro, że tak się to zakończyło. Taktyka była taka, żeby minutę wytrzymać, niemniej jednak to mi się nie udało. Nie warto w tej chwili mówić o przyszłości, muszę ochłonąć.

This entry was posted on Saturday, February 13th, 2010 at 19:26 and is filed under Bez kategorii. You can follow any responses to this entry through the RSS 2.0 feed. You can leave a response, or trackback from your own site.

 

Leave a Reply